Katedra w Sewilli

Dawno dawno temu, dokładnie w 2013 roku po raz pierwszy przyjechałam do Sewilli jako turystka i poszukiwałam informacji o różnych zabytkach, w tym również na temat Katedry w Sewilli. Okazało się wtedy, że przygotowanych w języku polskim tych informacji jest naprawdę niewiele. Głównie są to bardzo ogólne, podstawowe fakty i daty. Ciekawe, ale dla mnie niewystarczające. Dlatego sama postanowiłam napisać tekst zawierający to wszystko co sama chciałabym wiedzieć tych kilka lat temu. A ja jestem bardzo ciekawska. Niczym 4 latka często zdania zaczynam od „a dlaczego?” Spędziłam godziny na czytaniu hiszpańskich opracowań na temat samej choćby konstrukcji Katedry w Sewilli. Dlatego teraz dzielę się z Wami moją wiedzą. To nie będzie wiedza skrótowa, ostrzegam. Będzie dużo szczegółów, które mogą wydać się wam nieistotne, ale ten artykuł nie jest pisany po to żeby dawać wiedzę w pigułce, za dużo jest jej dziś w internecie. Jest pisany po to żebyście mogli znaleźć możliwie najwięcej informacji. A jak jesteście bardzo niecierpliwi i chcecie błyskawicznie znaleźć to co was interesuje, …… to wiecie, wystarczy CtrlF i szukaj 🙂

Zanim katedra była Katedrą

Jak wiecie (lub też nie) Andaluzja przez bardzo długi czas w swojej historii była podporządkowana dynastiom muzułmańskim. Jedna z nich – dynastia Almohadów, która od 1147, po wewnętrznych walkach między muzułmańskimi rodami, zyskała władzę w tym regionie, wyjątkowo upodobała sobie Sewillę na siedzibę swoich rządów. Almohadzi przede wszystkim chcieli podkreślić swoją potęgę, siłę i bogactwo. Bardzo szybko doszli więc do wniosku, że ówczesny meczet główny (La Mezquita Major), który znajdował się w miejscu obecnego Kościoła El Salvador przy Plaza del Salvador,  jest zdecydowanie zbyt mały dla szybko rozbudowującego się miasta, w którym błyskawicznie przybywało muzułmańskich wiernych. Dlatego też w 1172 roku architekt Ahmed Ibn Baso otrzymał zlecenie wybudowania nowego, większego meczetu, w nieco innej lokalizacji. 

Ciekawostka:

Projekt zakładał wybudowanie meczetu większego niż powierzchnia dzisiejszej Katedry. Historycy uważają, że zabudowa muzułmańskiej świątyni obejmowała również teren dzisiejszego Plaza del Cabildo oraz Poczty Głównej, po drugiej stronie Avenida de Constitucion. 

Władca muzułmański, choć zamożny, nie mógł jednak dysponować ziemią w mieście w dowolny sposób a traf chciał, że teren który upatrzył sobie na nowy meczet nie należał do niego. Na terenie tym, między innymi tam gdzie do dziś znajduje się Patio Pomarańczy zlokalizowany był targ, na którym handlowano ziołami, przyprawami, ceramiką, jedwabiem, ale też ubraniami  i biżuterią. Teren a przede wszystkim sklepy na nim zlokalizowane, były zatem własnością kupców. Należało więc nie tylko wykupić od nich własność, ale też zaproponować inne, równie atrakcyjne handlowo miejsce w centrum. I tak powstały dwa nowe ośrodki handlowe w mieście, jeden w okolicach placu Alfalfa, a drugi wzdłuż ulicy znajdującej się na wprost Puerta de Perdon.

Fasada Katedry w Sewilli
Katedra w Sewilli

Początki minaretu  i to co nam z niego zostało

Muzułmanie otrzymali zatem upragniony teren i można było przystąpić do budowy ogromnego meczetu. Miał kształt prostokąta a wewnątrz aż 17 naw ozdobionych kolumnami z ostrołukami (tym rodzajem łuków, które są ostro zakończone na górze, zamiast płynnie tworzyć półokrąg). Ołtarz – mihrab – skierowany był, jak to w meczetach bywa, w stronę Mekki – muzułmańskiego świętego miasta. Po 4 latach budowy główna konstrukcja meczetu była gotowa i można było zacząć tworzyć minaret. W 1184 roku ruszyła budowa ogromnej wieży. Choć miała być wybudowana z cegły, potrzebne jej były solidne fundamenty. Ibn Baso – architekt, żeby zadbać o stabilność konstrukcji zarządził rozebrać pozostałe jeszcze w Sewilli wizygockie świątynie, które budowane były głównie z kamienia. Gdy one okazały się niewystarczające muzułmanie udali się do Italiki – dawnej rzymskiej kolonii położonej ok 10 km od Sevilli (obecnie miasto Santiponce), która wówczas już zaczęła popadać w ruinę. Zabrano stamtąd sporą część budulca. Do dziś u nasady wieży, widać wyraźną różnicę między linią kamieni i cegieł. Co więcej na niektórych kamieniach można dopatrzeć się jeszcze łacińskich napisów z rzymskich świątyń. Szczyt wieży udekorowano czterema nałożonymi jedna na drugą kulami z brązu – zwanymi jabłkami. Minaret z założenia miał być najwyższą wieżą w regionie, ale wiadomo było że muezini, wzywając wiernych do modlitwy będą musieli wspinać się na sam szczyt 5 razy dziennie. Wprowadzono zatem innowacyjne rozwiązanie – zamiast po schodach leciwy już muezin wchodził (a właściwie wjeżdżał) na mule na wieżę po lekko pochylonych rampach. Później obliczono, że gdyby ramp nie było, w drodze na szczyt trzeba by pokonać ponad 500 stopni.

Ważnym elementem ówczesnych meczetów było patio. Muzułmanie w Sewilli na patio wchodzili przez Puerta de Perdon (Bramę Wybaczenia, która obecnie służy jako wyjście dla turystów) i dalej do wnętrza meczetu. Na patio dokonywali rytualnego obmycia w istniejącej na środku placu do dziś fontannie. Niektórzy historycy uważają, że drzewka pomarańczowe zostały tu posadzone by niwelować nieprzyjemny zapach który kumulował się na placu. Nie jest to tak nieprawdopodobne ponieważ kwiat drzewa pomarańczowego ma bardzo intensywny zapach.

Ciekawostka:

Drzewo pomarańczowe kiedy kwitnie wydaje kwiaty, które po hiszpańsku mają swoją specjalną nazwę – Azahar.

Chrześcijanie w Sewilli

Chrześcijanie przejęli Sewillę w 1248 roku. Jednak to nie nie był koniec rekonkwisty. Ta trwała w najlepsze i cała energia, a co najważniejsze, pieniądze chrześcijan skupione były na dalszej walce z najeźdźcą. Dlatego też architektoniczna przemiana miasta, łącznie z przebudową katedry miały nastąpić dopiero w kolejnej generacji władców.

Legenda o ocaleniu Giraldy:

Muzułmanie widząc, że ich czas w Sewilli dobiega końca i nie mają szans na wygraną, zdecydowali że nie oddadzą w ręce wroga tego co mają najcenniejsze – czyli monumentalnego meczetu wraz z minaretem. Zwłaszcza, że na jego szczycie znajdowało się imponujące jak na tamte czasy obserwatorium astronomiczne. Muzułmanie chcieli wszystko zburzyć, a przynajmniej znacząco uszkodzić i w ten sposób nie dopuścić by chrześcijanie zbezcześcili ich święte miejsce.  Kiedy jednak dowiedział się o tym chrześcijański książę – Alfonso Mądry, z zamiłowania astronom, powiedział ” ile cegieł spadnie z wieży tyle on osobiście zetnie muzułmańskich głów”. Groźba wystraszyła muzułmanów na tyle, że wieża została ocalona i stoi w Sewilli do dziś.

Przez dziesiątki lat chrześcijanie funkcjonowali z wielkim meczetem w samym środku miasta. Bazowali jedynie na wewnętrznych przeróbkach umożliwiających im odprawienie mszy. Zmienili między innymi rozstaw naw i stworzyli prezbiterium. Lata jednak mijały, rekonkwista i czasy panowania muzułmanów na Półwyspie Iberyjskim dobiegały końca a kolejne trzęsienia ziemi coraz bardziej uszkadzały konstrukcję wielkiej budowli, w tym również wieży. Jedno z silniejszych trzęsień,  które swoje epicentrum miało w okolicach portugalskiego Przylądka Świętego Wincentego, było tak silne, że wstrząsy dotarły aż do Sewilli i poważnie uszkodziły konstrukcję dachu oraz minaretu. Dla kościoła katolickiego w Sewilli był to pierwszy znak, by zastanowić się nad przyszłością świątyni w mieście.

Budowa Katedry

Ostateczne zatwierdzenie projektu miało miejsce w 1400 roku a budowa rozpoczęła się 3 lata później. W pierwszej kolejności należało zburzyć meczet. Kościół mimo całej swojej niechęci do islamu w tamtych czasach, docenił kunszt architektoniczny wieży – minaretu i postanowił zatrzymać całą jej konstrukcję. Prawdopodobnie nie bez znaczenia był fakt, że architekci chrześcijańscy doskonale zdawali sobie sprawę jak trudno będzie im wybudować równie wysoką i solidną konstrukcję bez specjalnych umocnień i fundamentów. Żeby jednak podkreślić swoją wyższość i odciąć się od islamskich naleciałości z wieży zdjęto kule – jabłka i dobudowano w ich miejsce dzwonnicę.

Katedrę budowano przez cały XV wiek, a dominującym stylem architektonicznym był gotyk. Najprawdopodobniej pierwszym architektem był Alonso Martinez Jednak gdy w 1506 roku oficjalnie zakończono budowę ogólnej konstrukcji, pozostało jeszcze wykończenie wewnątrz i doszlifowanie zewnętrznych detali. Już w tamtym momencie powierzchnia Katedry była imponująca i pozostaje taka do dziś. Jest obecnie trzecią największą katedrą katolicką na świecie.

Cały XVI wiek biskupi Sewilli skupili się na wykończaniu Katedry. Jednym z głównych architektów kolejnego etapu budowy był Hernan Ruiz II, który były przedstawicielem renesansu i jest odpowiedzialny za stworzenie lub odnowienie wielu świetnych budynków ówczesnej Hiszpanii. XVI wiek to też moment w którym powstała większość katedralnych witraży.

Chór

Na początek wyjaśnijmy sobie, że chór w tym przypadku to nie do końca miejsce gdzie muzycy – chórzyście zbierali się by uświetniać swoim śpiewem obrządki religijne. Chóry w dawnych czasach przeznaczone były dla dostojników kościelnych – w tym biskupi i arcybiskupi, którzy wyposażeni w księgi, psalmy, pisma i co najważniejsze umiejętność czytania, mogli jako jedni z nielicznych aktywnie uczestniczyć we mszy i innych uroczystościach. Przygotowano dla nich specjalną strefę – chór odgrodzony od reszty imponującą żelazną kratą zaprojektowaną przez rzeźbiarza Francisco de Salamanca. Wewnątrz umieszczono 117 stalli czyli drewnianych ław kościelnych z bogato zdobionymi, wysoki oparciami. 

Pisząc o chórze nie sposób nie wspomnieć o organach. Pierwsze powstały w XVIII wieku, ale zostały prawie całkowicie zniszczone przez zawalenie się stropu w nawie głównej w 1888 roku. Zachowała się jedynie obudowa i drewniane rzeźby powyżej. Nowa, podwójna wersja organów pojawiła się w katedrze w 1901 roku a 1996 została odrestaurowana. Do dziś ochraniane są  zachowaną jeszcze z poprzedniej wersji organów skrzynią. Organy Katedry w Sewilli składają się aż z 4 klawiatur 7 tysięcy piszczałek.

Co znajduje się w Zachrystii?

Zachrystia katedralna znacząco odbiega stylem od pozostałych części katedry. To dlatego że została wybudowana znacznie później, już nie w stylu gotyckim ale renesansowym. Początek jej budowy datuje się na 1534 rok a jej pierwszym architektem był Diego el Riano. Warto powoli przespacerować się po obszernej, jasnej sali i obejrzeć zgromadzone tam rzeźby, obrazy i akcesoria liturgiczne. 

Przechodząc przez salę zakrystii kierujemy się w stronę niewielkich drzwi po lewej stronie. Zaprowadzą na na patio Mariscal a następnie do przedsionka Kapitularza. Kapitularze w zakonach służyły jako miejsca spotkać i obrad zakonników. Do sewilskiej Sali Kapitularnej prowadzi wąski, półokrągły kamienny korytarz. Sama sala jako pierwsza w Hiszpanii ma kształt elipsy. Ideą architekta było podkreślenie postępowości i nowoczesności ówczesnego kościoła katolickiego. Taki kształt miał też zapewnić najlepsza możliwą akustykę by obradujący w sali duchowni mogli dyskutować i słyszeć się bez problemu. Innym elementem podkreślającym nowoczesność projektu było stworzenie posadzki inspirowanej dziełem Michała Anioła na rzymskim Kapitolu.
Z obrazów najbardziej przykuwający uwagę jest znajdujące się na środku dzieło Inmaculada autorstwa Estebana Murillo.

Jak wygląda Kaplica Królewska?

Kaplica królewska to często pomijany element zwiedzania Katedry. Znajduje się za ołtarzem złotym i z zewnątrz widoczna jest jako absyda od strony Placu Virgen de los Reyes. Kaplica Królewska przeznaczona jest głównie do modlitwy, dlatego by ją zobaczyć, trzeba wybrać się tam w momencie mszy, lub w godzinach porannych, jeszcze przed otwarciem Katedry dla zwiedzających.
Kaplica zaczęła powstawać w 1579 roku za czasów panowania króla Filipa II i od początku była dedykowana Virgen de los Reyes (również jako Virgen de los Reyes Coronada) – patronki miasta. To właśnie jej figura znajduje się w centrum ołtarza kaplicy. Tuż pod ołtarzem znajduje się rpzeszkolan trumna ze szczątkami Króla Ferdynanda III Świętego – wyzwoliciela i patrona Sewilli. Z kolei w krypcie obok ołtarza znajdują się szczątki króla Piotra I,  jego drugiej żony Marii de Padilla (której łaźnie znajdują się na terenie Pałacu Alcazar) oraz dzieci z obydwu małżeństw władcy. 

Dlaczego są dwa ołtarze?

Główny ołtarz katedry, nazywany ołtarzem złotym (Altar de Oro), znajduje się po środku nawy głównej, na wprost organów i chóru. Ozdobiony jest największą nastawą ołtarzową na świecie. Ma ona 27 metrów wysokości i prawie całkowicie pokryta jest złotem. Nastawa (ściana ozdobna znajdująca się tuż za ołtarzem) składa się z 48 scen z Nowego Testamentu, głównie odnoszących się do życia Jezusa i Maryi Konstrukcja samego ołtarza zajęła prawie pół wieku. Po lewej stronie od ołtarza złotego znajduje się drugi, nie mniej spektakularny ołtarz – srebrny (Altar de Plata). Skąd Hiszpanom przyszło do głowy wstawianie obok siebie dwóch tak imponujących ołtarzy. Otóż pierwotnie, zaprojektowany w XVII wieku ołtarz srebrny miał jeszcze bardziej podkreślić rangę świąt takich jak Boże Ciało czy Niepokalanego Poczęcia (8 grudnia jest w Hiszpanii świętem i dniem wolnym od pracy). Gdy jednak podczas wojny z wojskami Napoleona (na początku XIX wieku), srebrny ołtarz, ze względów bezpieczeństwa został przetransportowany do Kadyksu a niektóre jego srebrne elementy zostały sprzedane w ramach pozyskiwania funduszu na prowadzenie wojny. Gdy po kilku latach ołtarz wrócił do Sewilli ponowne zamontowanie go nie było możliwe, dlatego wybrano dla niego stałe miejsce tuż obok ołtarza głównego. 

Katedra z zewnątrz

Obchodząc Katedrę dookoła można mieć problem ze zlokalizowaniem jej głównego wejścia. Nie ułatwia sprawy dość skomplikowany system wejść – inny na modlitwy o różnych porach dnia, inny dla turystów kupujących bilety i jeszcze gdzie indziej wyjście. Front Katedry znajduje się od strony Avenida de Constitucion. Znajdują się tam trzy wejście, środkowe oczywiście odpowiada nawie głównej. To drzwi Wniebowzięcia (Puerta del Asuncion), które praktycznie nigdy nie są otwierane. Wierni, którzy chcą wejść do kościoła na msze przy ołtarzu głównym zazwyczaj wpuszczani są wejściem po prawej stronie – Puerta del Nacimiento. Łącznie Katedra ma 8 wejść, nie licząc bramy na Patio Pomarańczy.

Patio, krokodyl i inne legendy

Patio Katedry jest pozostałością po muzułmańskim patio przez które wchodziło się do meczetu. Przez chrześcijan zostało dość istotnie zmodyfikowane, ale zachowały się chociażby filary łuków okalających teren. Jako że aktualnie służy jako „turystyczne” wyjście z katedry, a także dlatego, że na jego terenie znajduje się sklep z pamiątkami, wiele osób, już dość zmęczonych po intensywnym zwiedzaniu, często jedynie przebiega przez patio. A naprawdę warto się zatrzymać choć na chwilę i zwrócić uwagę na kilka szczegółów.
Po pierwsze tuż przy wyjściu z Katedry przez Puerta del Lagarto (to te najbliżej wieży), gdy spojrzycie w górę dostrzeżecie dość nietypowe ozdoby – podwieszonego pod sufitem krokodyla oraz imponujący kieł słonia. Skąd się tam wzięły? Otóż w XIII wieku do rąk króla Alfonsa IX dostarczono nietypową przesyłkę z Egiptu. Był to cały powóz darów od egipskiego sułtana, który w ten sposób chciał prosić Hiszpana o rękę jego pięknej córki – Berengueli. Alfonso oczywiście nie zamierzał oddawać swojej najmłodszej córki sułtanowi dlatego odesłał posłańców wraz z odmownym listem i większością darów. Jedyne co zatrzymał, trochę też ze względu na skomplikowany transport, były kieł i najprawdziwszy krokodyl z doliny Nilu. Oczywiście ten nie żył zbyt długo, a kiedy umarł, wypchano jego skórę i umieszczono pod filarami patia pomarańczowego, które już wówczas przeszło w ręce  starszego brata Berengarii – Świętego Ferdynanda. Obecnie nad drzwiami nie wisi już wypchany krokodyl tylko jego drewniana replika, aczkolwiek spoglądając z dołu, łuski gada są tak idealnie odtworzone, że naprawdę można sądzić, że to jego prawdziwa skóra. Od niego również swoją nazwę wzięły drzwi do Katedry – Lagarto bowiem oznacza właśnie jaszczura, bo musicie pamiętać, że w XIII wieku stopień odróżniania jaszczura od aligatora i krokodyla był znikomy.

Innym ciekawym elementem patia jest fontanna, która w XII wieku służyła jeszcze muzułmanom do rytualnych ablucji przede wejściem do meczetu na modlitwę. Wewnętrzna część fontanny jest pozostałością jeszcze okresu wizygockiego czyli ok V-VI wieku i jest najstarszym elementem katedry.

Puerta de Perdon

Czyli Brama wybaczenia, przez którą obecnie wychodzi się z Katedry a w czasach muzułmańskich była to główna brama prowadząca na patio i dalej do meczetu. Składa się z dwóch bardzo bogato zdobionych w stiuku łuków. Po zewnętrznej stronie bramy po obu stronach znajdują się dwie postacie – Św Piotra i św Pawła, które podobnie jak część płaskorzeźba wypędzenia kupców ze świątyni ulokowana tuż nad drzwiami, pochodzą z XVI wieku.

Spacer po dachach Katedry

I na koniec ciekawostka organizacyjna. Niewiele osób wie, że dachy Katedry w Sewilli to jedna z jej ciekawszych atrakcji. Taki spacer trwa ok 1.5h i odbywa się wyłącznie z przewodnikiem. Bilet można kupić w kasie wraz z biletem do Katedry. Zwiedzanie odbywa się o konkretnych godzinach i tylko przy dobrych warunkach atmosferycznych, zatem warto wcześniej sprawdzić na stronie dostępność.

Katedra w liczbach

1400r – rozpoczęcie budowy Katedry
1506r – zakończenie zewnętrznej konstrukcji
11 520m2 – to całkowita powierzchnia Katedry
40m wysokości – tyle ma w swoim najwyższym punkcie główna nawa Katedry
Katedra ma 116 metrów długości i 76 szerokości.
30m – tyle wysokości ma nastawa ołtarzowa ołtarza głównego

PS:
Jeśli okaże się, że zapomniałam dodać jakiś istotny szczegół, oczywiście uaktualnię wpis.

Dodaj komentarz